Zbigniew Karlikowski jest aktywnym kolarzem oraz wytrwałym dokumentalistą dokonań białostockiego kolarstwa. Jego książki, bogato ilustrowane zdjęciami z ostatnich stu lat, to niewyczerpane źródło informacji o kolarzach urodzonych w Białymstoku lub reprezentujących tutejsze kluby. Bardzo się cieszymy, że autor obiecał nam pomoc w przygotowaniu wystawy stałej BGS.
„Mikołaj Kozłowski? Legenda! Zaczynał dość późno, bo w 1930 roku, kiedy miał już 20 lat. Ale wcześniej uprawiał lekkoatletykę, więc przygotowanie kondycyjne posiadał dobre. Jeździł w kilku klubach, m.in. Legii Mocarstwowej i Jagiellonii. Do wybuchu wojny odniósł osiem zwycięstw kolarskich, w innych wyścigach plasował się na czołowych miejscach (…). Kozłowski startował – i wygrywał! – jeszcze po wojnie, aż do 1958 roku (…). Pewnie, że go poznałem! Mało tego, ja z nim jeszcze jeździłem! (…). Oczywiście, że czekam na początek sezonu. Wie pan, mam 88 lat, a w tamtym roku przejechałem na rowerze 3500 km (…). Kilka miesięcy temu lekarz mnie pyta, czy uprawiam sport. Mówię, że jeżdżę. Ile? Trasy 50-70 kilometrów. Chwycił się za głowę, mówi, że w moim wieku to najwyżej 30 kilometrów. Ale na 30 kilometrów to mi się nie opłaca roweru wyjmować!”.
Jesteś sportowcem, trenerem, kibicem, działaczem sportowym? Możesz nam pomóc? Chcesz przekazać pamiątki? Skontaktuj się z nami za pomocą formularza na stronie!